find.vodka - Shorten URLs and EARN MONEY



Results of analysis for www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/papiez-paktuje-z-diablem-tajne-rozmowy-wsrod-oskarzen-o-zdrade,152,2675

HTML Content

Title:

Papież paktuje z diabłem. Tajne rozmowy wśród oskarżeń o zdradę | Maciej Michałek, Magazyn TVN24

Description:

Papież Franciszek zdradzi Chrystusa i sprzeda się komunistom - grzmią jedni. Przeciwnie, on wyciąga rękę do prześladowanych, a Chiny mogą stać się najwi...

Keywords:

Here you find basic information about your page. Title of your page is very important for better visibility in search engines like Google, Bing or Yahoo. Meta tag description is also very important tag for search visibility. Meta keywords is used by some web catalogues.

SEO Content

URL:

www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/papiez-paktuje-z-diablem-tajne-rozmowy-wsrod-oskarzen-o-zdrade,152,2675

Status Code:

200

Content Type:

text/html; charset=UTF-8

Language:

en

Here you find information from server response headers. This information is important for header analysis. Check, if your answer code is 200 - correct request. Answer code for error (no-existing) page is 400.

Ranking:

2.10 score from seowykop.pl for:www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/papiez-paktuje-z-diablem-tajne-rozmowy-wsrod-oskarzen-o-zdrade,152,2675

Text on your page:

magazyn tvn24lista tematówlista tematów1maciej michałek papież paktuje z diabłem. tajne rozmowy wśród oskarżeń o zdradę 2magdalena narewska obmacywał pisarki, sprzedawał nazwiska. pupil salonów i seksskandal w wyższych sferach 3jacek stawiski rozważali judea i syjon. wybrali izrael. tak żydzi odzyskali ojczyznę 4maciej kucharczyk atomowy gigant zatrzymał się w pobliżu europy. pentagon szykuje rewolucję 5tamara barriga "ogrzyca" z paryża. kochała dzieci i je zabijała 6tomasz wiśniowski pożądał jej hitler, odnalazł pies, ale znów zniknęła. tajemnica złotej nike zwińmagazyn tvn24maciej michałekpapież paktuje z diabłem. tajne rozmowy wśród oskarżeń o zdradęzobacz podziel się papież franciszek zdradzi chrystusa i sprzeda się komunistom - grzmią jedni. przeciwnie, on wyciąga rękę do prześladowanych, a chiny mogą stać się największym chrześcijańskim państwem na świecie - ripostują drudzy. negocjowane potajemnie porozumienie stolicy apostolskiej z chinami ma być coraz bliżej. póki co, nikt jednak nie wie, co ono będzie oznaczać dla świata. papież franciszek zdradzi chrystusa i sprzeda się komunistom - grzmią jedni. przeciwnie, on wyciąga rękę do prześladowanych, a chiny mogą stać się największym chrześcijańskim państwem na świecie - ripostują drudzy. negocjowane potajemnie porozumienie stolicy apostolskiej z chinami ma być coraz bliżej. jak dotąd nikt jednak nie wie, co ono będzie oznaczać dla świata.stolica apostolska od czasów benedykta xvi prowadzi skryte rozmowy z chinami. delegacje negocjatorów spotykają się co kilka miesięcy na zmianę w pekinie i watykanie, na temat przebiegu rozmów nie są jednak wydawane żadne oficjalne komunikaty.oficjalnie oba państwa nie uznają się i nigdy nie nawiązały ze sobą relacji dyplomatycznych. poważnie utrudnia to życie katolików w chinach, którzy są podzieleni i często represjonowani. negocjacje mają to zmienić, ale nie wiadomo, jak wysoka będzie cena tej zmiany, na której zależy przede wszystkim papieżowi. tajny charakter rozmów tym bardziej sprawia, że wielu katolików obawia się ewentualnego porozumienia. i ostrzega: partia komunistyczna jest zdolna do wszystkiego i może oszukać nawet watykan.- może papież jest trochę naiwny, nie ma doświadczeń z chińskimi komunistami – mówił w marcu były biskup hongkongu, kardynał joseph zen. – papież poznał prześladowanych komunistów (w ameryce południowej), ale mógł nie poznać komunistycznych prześladowców, którzy zamordowali setki tysięcy ludzi – kontynuował. jego zdaniem, jeżeli watykan pójdzie na kompromis z chinami, będzie to "samobójstwem" i "zdradą jezusa chrystusa".głos kard. zena nie jest odosobniony. negocjacje z pekinem budzą coraz większe emocje, mimo że tak niewiele o nich wiadomo. wiadomo jedynie, że stawka jest olbrzymia – utrzymanie jedności kościoła i dostęp do milionów potencjalnych wiernych.największym krytykiem rozmów jest były biskup hongkongu, kardynał joseph zen / źródło: cc by-sa 3.0 / alfredokoodmienić chińską ziemięna świecie jest tylko niewielka grupa państw, które nie uznają chin i nie utrzymują z nimi relacji. żadne z tych państw nie ma większego znaczenia, zwykle to zagubione na oceanach mikroskopijne wyspy. wśród nich jest tylko jeden wyjątek – położony w sercu europy watykan.watykan jest jedynym liczącym się państwem oficjalnie nieuznającym chin / źródło: tvn24.pl źródłem niezgody watykanu i chin od początku był spór o władzę nad wiernymi. życie chrześcijan w chinach nigdy nie było łatwe. gdy w xv wieku dotarli do chińczyków pierwsi nowożytni misjonarze, stanęli przed niewyobrażalnym wyzwaniem. wielkie imperium i kolebka azjatyckich cywilizacji, doskonale radziło sobie już tysiące lat przed jezusem chrystusem, jak więc przekonać ich mieszkańców do słowa bożego?co więcej, wielu chińczyków z wyjątkową nieufnością, a często wyższością lub wrogością odnosiło się do zamorskich mocarstw i wszystkiego, co te im przywoziły. w takich warunkach ciężko było szerzyć wiarę chrześcijańską, misjonarze spierali się między sobą, aż w końcu chiński cesarz całkowicie zakazał tej religii.późniejszy upadek chin i ich stopniowe dzielenie pomiędzy zachodnie mocarstwa sprawiło, że zaczęły mnożyć się wspólnoty chrześcijańskie, lecz wraz z przejęciem władzy przez komunistów w 1949 roku ich sytuacja ponownie się pogorszyła. komuniści nie godzili się na dzielenie się jakąkolwiek władzą, nawet tą dotyczącą wyłącznie religii. w rezultacie warunkiem przetrwania wspólnot religijnych stało się podporządkowanie nowemu reżimowi. podczas gdy chińscy protestanci, mniej scentralizowani od katolików, przystali na ten warunek i podporządkowali się pekinowi, katolicy nie mogli odrzucić zwierzchności papieża. w efekcie chińskie władze w 1951 roku zdelegalizowały kościół katolicki i utworzyły w jego miejsce całkowicie podporządkowane sobie patriotyczne stowarzyszenie katolików chińskich (pskch), zwane również oficjalnym chińskim kościołem.obecnie w chinach żyje 10-20 milionów katolików, którzy pozbawieni są jednak więzi z papieżem. oficjalny chiński kościół często nie uznaje decyzji podejmowanych w watykanie i sam mianuje swoich biskupów, a jego kler poddawany jest przez władze kontroli i politycznie poprawnej edukacji. wierni, którzy nie zaakceptowali tej sytuacji, zeszli do podziemia, gdzie stworzyli równoległe nielegalne struktury. pozostając poza prawem, nie mogą jednak liczyć na jakąkolwiek ochronę, doświadczają też licznych prześladowań, jak zatrzymania czy niszczenie krzyży i kościołów. jednocześnie chiński kościół podzielony został chaotycznie na oficjalne oraz mniej lub bardziej podziemne diecezje, cieszące się różną renomą i różnym poziomem niezależności.chiny pozostają również zamknięte dla wszelkiej katolickiej działalności misyjnej. dla odwiedzających je księży, nawet turystycznie, lepiej jest, żeby nie przyznawali się do swojej profesji, a wydawane wizy z urzędu zawierają wymóg nieprowadzenia jakiejkolwiek działalności religijnej w chinach. w ten sposób kontakty chińskiego duchowieństwa z tym podległym papieżowi także zepchnięte zostały do podziemia. wiadomo, że księża do chin jeżdżą, również z polski, ale oficjalnie żaden z nich nie wykonuje tam posługi duchownego. ilu ich jest, gdzie i od jak dawna przebywają - to musi być trzymane w tajemnicy.na co liczy papieżta niezwykła w xxi wieku sytuacja ma się teraz zmienić. sprawić to mają właśnie negocjacje stolicy apostolskiej z pekinem, na których papieżowi bardzo zależy. porozumienie z chinami byłoby spektakularnym zwieńczeniem polityki zagranicznej franciszka. podobnych przełomów papież dokonał już w relacjach z kubą, a następnie z birmą, jednak to chiny są grą o najwyższą stawkę.ewentualne porozumienie z pekinem to przede wszystkim walka o zachowanie jedności kościoła. watykan liczy na odzyskanie łączności z milionami katolików żyjących w tym państwie i wpływu na ich los.jednocześnie w najludniejszym państwie świata stolica apostolska dostrzega olbrzymi potencjał swojej misji chrystianizacyjnej. zdecydowana większość z przeszło miliarda chińczyków żyje dziś bez boga, a gwałtowna modernizacja państwa sprawia, że wielu obywateli coraz bardziej gubi się we własnym życiu. mig